O nas

Nie pamiętam kiedy to wszystko się zaczęło. W domu zawsze były zwierzęta i nikt nie uważał tego za coś dziwnego. Standardowo w domu był jeden kot. Ja jako dziecko o wrażliwym sercu notorycznie spotykałam na swojej drodze bezdomne kociaki, które mieszkały u nas dopóki nie znalazły nowego domu. Praktycznie całe swoje dzieciństwo spędziłam towarzysząc mamie w pracy. Te chwile myślę, że bardzo ukształtowały moje podejście do zwierząt, bo cały ten czas był czasem spędzonym w stajniach i stadninach koni.

Z czasem nogi zaczęły dosięgać do strzemion. Ja nauczyłam się ładnie jeździć konno. Poza kotami pojawiło się również marzenie o posiadaniu psa. Ta historia została opisana w historii Nuki. Ale moja przygoda z kynologią tak naprawdę dopiero się rozpoczyna.

Moja mama wymyśliła specyficzny sposób wychowania mnie co niestety (albo stety) zaowocowało dość dużą wrażliwością społeczną. Wspieramy więc akcje typu Kup Misia oraz bierzemy udział w Ecco Walkathonie.


Ecco Walkathon 2008

Jeśli chodzi o mnie. Jestem studentką Uniwersytetu Warszawskiego, wydziału zarządzania. Jak wszystko dobrze pójdzie za 1,5 roku stanę się Panią Magister Tebą (nie wiedzieć czemu i skąd się to wzięło, ale w pewnej chwili dużo osób zaczęło tak do mnie mówić).

W tej chwili jednak moje życie kręci się zwierząt. Cały wolny czas poświęcam swoim ukochanym futerkowcom. W miarę możliwości staramy się pomagać również zwierzakom, którym w życiu się nie udało. W naszym domu mieszkał cudowny szczeniak Nektar oraz schroniskowa kotka Szarlotka.

 

PL EN