Tęczowy Most

Pierwsza była Mini - mój pierwszy kot, co wieczór siadała na oparciu łóżka i czekała aż zasnę, piła TYLKO delikatną słodzoną herbatę z filiżanki, lubiła spać w moim wózku na lalki i często korzystała z dobrodziejstwa lampki :)

Mini odeszła od nas po 3 tygodniach walki - miała białaczkę. Pierwsze objawy pojawiły się krótko po pojawieniu się Matyldy. Dziewczyny razem walczyły o swoje życie - Mini niestety tej walki nie wygrała, a wspomnienie o jej męczarniach dalej wywołuje u mnie potok łez...

Drugim kotem, który z nami mieszkał i już go nie ma był Davidoff - próbujemy z mamą ustalić jak to się stało, że trafił do nas do domu, ale nie pamiętamy. Był z nami bardzo krótko. Pierw miał problemy z serduszkiem, a potem odszedł z powodu zatrzymania wody w płucach. Nie pamiętam jego ulubionych zachowań (poza spaniem w kartonach)

Bolek...

Był ukochanym kotem mojej mamy. Był całkowicie uzależniony od mojej mamy odszedł z dnia na dzień 8 marca 2012 roku.

Pełna galeria zdjęć Bolka
Historia Bolka

Niecały miesiąc po Boluniu 5 marca 2012 r. odeszła Matylda. Dożyła pięknego wieku 14. lat. Ostatnie lata zdawały się być spełnieniem jej marzeń o życiu na wsi. Nauczyła mnie miłości do kotów. Pomimo swojej bardzo skromnej wagi miała olbrzymie serduszko.

O Matyldzie
Historia
Galeria

PL EN